U Pana Boga na przyzbie

rozanystok

113376
SALEZJAŃSKI OŚRODEK WYCHOWAWCZ
  • Magiczne słowo – usamodzielnienie

    Owszem, na tym blogu nie bardzo wypada używać słowa „magia”, ale ponieważ pełni ono tu wyłącznie rolę użytecznego kolokwializmu, mam nadzieję, że będzie mi to wybaczone. Wydawałoby się, że ostatnia rzecz, jakiej można by się spodziewać po tzw. trudnej...  

    29.11 22:35Komentuj
  • Zawodówka marzeń

    Gdyby ktoś mi zadał pytanie z gatunku podchwytliwych: „czego młodzi ludzie nie lubią najbardziej?”, zaryzykowałbym odpowiedź, że najbardziej nie lubią przymusu. Oczywiście nie wszyscy i nie najbardziej, bo mamy do czynienia z wielkim i w najrozmaitszy sposób...  

    23.11 07:3719 Komentuj
  • O niesłomianym ogniu

    Słomiany ogień - tak można z dużą dozą trafności opisać podejście wielu naszych wychowanków do stawianych przed nimi zadań, obowiązków czy nawet możliwości oferowanych przez nasz, nietypowy przecież ośrodek. I nic dziwnego, bo ci chłopcy nie dlatego trafiają do...  

    27.07 20:52Komentuj
  • Małe jest i piękne – i ważne!

    Spacer w dół łagodnego, ale wyraźnie dostrzegalnego dla osoby patrzącej z daleka wyniesienia, na którym znajduje się kompleks bazylikowo-klasztorny w kierunku stadniny, to kilkaset metrów. W ciągu kilku minut potrzebnych do pokonania tego dystansu przemieszczamy się...  

    29.06 07:43Komentuj
  • O nieoczekiwanych zaletach alfabetu.

    Docenić rolę alfabetu można w najbardziej nieoczekiwanych zastosowaniach: na przykład w matematyce, a konkretnie – w dzieleniu. Bo jak każdy może się przekonać (na własnej skórze też), Polska dzieli się (a raczej – jest dzielona, a to...  

    30.03 07:41Komentuj
  • Rzecz o paleniu.

    Jak jest przerwa – to chce się zapalić. No taka prawda. A nie wolno. Ale co zrobić, gdy zapalić chce się tak bardzo bardzo? A chce się, bo to nałóg potężny, a jak potężny wiedzą tylko ci, którzy chcą się z nim rozstać. Ja nigdy nie paliłem, ale z...  

    28.02 09:26Komentuj
  • Ostatni występ B.

    Dwóch chłopców na monocyklach – no, wydawać by się mogło, że jak na różanostockie warunki nic szczególnego, bo od dnia, kiedy opisałem pierwsze próby jazdy na pierwszym w Różanymstoku monocyklu, minęły prawie 4 lata* i od tego momentu...  

    30.08.2015 09:32Komentuj
  • Różanystok przez złamaną sztachetę widziany

    Powiedzieć, że Różanystok inspiruje, to powiedzieć raz, że banał, dwa – że prawdę najszczerszą. Bo Różanystok potrafi się uważnemu obserwatorowi odpłacić estetycznym doznaniem, opowieścią czy choćby skojarzeniem. Ileż razy robiłem zdjęcia...  

    31.07.2015 15:37Komentuj
  • Kościół otwarty w wersji różanostockiej.

    Żyjemy w czasach, gdy możemy być świadkami zjawiska wydawałoby się już bezpowrotnie minionego: gdy w dowolnym zakątku globu komunikat, że „białe jest czarne, a czarne jest białe” podawany jest już nie tylko bez mrugnięcia powieką, ale i bez drgnienia ekranu czy...  

    14.07.2015 07:0417 Komentuj
  • O naturalnym biegu rzeczy.

    Kto z Was, Drodzy Czytelnicy, widział na własne oczy jednodniowego źrebaka? A tak naprawdę półdniowego, bo ten maluch urodził się w nocy, a to zdjęcie jest z godziny 11:44 dnia następnego? Pewnie nikt albo prawie nikt, ale to nic dziwnego, bo Polacy stali się...  

    27.05.2015 07:36Komentuj
  • Lekcja obcego języka.

    Gdyby mnie ktoś zapytał, co się zmieniło na korzyść, po wprowadzeniu dewastującej w skutkach (no niestety, to prawda) reformy oświaty, to z pewnością przyznałbym, że zmienił się na korzyść stosunek młodzieży do nauki języków obcych. I o ile poziom wiedzy...  

    12.05.2015 07:34Komentuj
  • Salto emotionale!

    Na międzyplacówkową giełdę talentów przyjechała z Białegostoku grupa taneczna, składająca się z 4 dziewcząt w wieku ok. 15, może 16 lat. Ich taniec nazwałbym czymś bliskim pokazom cheerleaderek na meczach koszykówki czy siatkówki: duża...  

    28.04.2015 07:45Komentuj
  • O skakaniu przez przeszkody.

    Skoki przez przeszkody zawsze były sportem widowiskowym – do tego stopnia, że są dyscypliną olimpijską, a w 1980 roku, na zbojkotowanej przez kraje zachodnie olimpiadzie w Moskwie (wiem – olimpiada to okres pomiędzy igrzyskami, a nie same igrzyska, ale wtedy, tak się...  

    14.04.2015 07:0611 Komentuj
  • Rekolekcje w Czerwińsku, czyli kilka słów o starych krzyżach i kotwicach.

    Na romańsko-gotyckim dziedzińcu, bajkowo zupełnie przed prawie tysiącem lat ulokowanego na wysokim, wiślanym brzegu, klasztoru w Czerwińsku leżą i stoją stare, wyrzeźbione przez deszcz, śnieg i wiatr oraz czas - krzyże. Stare, drewniane krzyże, które tu są pieczołowicie...  

    2.04.2015 07:47Komentuj
  • Patriotyzm wyrzeźbiony .

    Patriotyzm nagle stał się znowu w cenie. Media, w kontekście nagłych powołań na ćwiczenia rezerwistów, z fałszywie brzmiącą przymilnością opowiadają o obowiązku obrony Ojczyzny, jak by nie pamiętały, że jeszcze kilkanaście miesięcy temu lansowały na wszelkie...  

    30.03.2015 07:57Komentuj
  • Słone piłeczki.

    Co, że tytuł dziwny jakiś? A niby dlaczego dziwny? Skoro są nawet słone paluszki (że o słonych jeziorach nie wspomnę), to słone piłeczki też mogą być. Jak się robi słone piłeczki? Oczywiście zupełnie inaczej niż słone paluszki: trzeba mieć piłeczkę...  

    24.03.2015 07:53Komentuj
  • Fundament dla Matki Boskiej

    Po co Matce Boskiej fundament? Ej, ej – skoro Jezus powiedział św. Piotrowi, że Kościół swój na skale zbuduje , to i dla Matki Boskiej fundament żadną ekstrawagancją nie jest. Tym bardziej, że nie jest to fundament byle jaki: sięga na 120 cm w głąb ziemi -...  

    17.03.2015 07:00Komentuj
  • Przyjdzie przywyknąć!

    Gdy zrywamy z kalendarza ostatnią kartkę – tę z datą 31 grudnia, to wśród wystrzałów korków od szampana czy huku fajerwerków, w dźwiękach muzyki sylwestrowych balów czy skromniejszych prywatek, przeplata się jak nić świadomość, poczucie, a...  

    23.01.2015 07:44Komentuj
  • Żeby było ciepło, żeby było sucho, żeby było ładnie!

     Zimno się zrobiło, prawda? I ta zmiana czasu, dzięki której śpimy troszkę dłużej, ale za to zmrok zapada aż o godzinę wcześniej. Brrr.... Początek października – nieduża suczka-kundelek, która się przybłąkała do naszej stadniny, obszczekuje z...  

    9.11.2014 07:35Komentuj
  • 7,66 – czyli rzecz o ambicji.

    Jesień do Różanegostoku przychodzi o dobre dwa tygodnie wcześniej, niż do Warszawy na przykład. Gdy w centralnej Polsce liście na drzewach dopiero zaczynają opadać (a piszę ten tekst na przełomie września i października), a te, które pozostały na drzewach są...  

    28.10.2014 06:54Komentuj

O mnie

image

DUCHOWI SYNOWIE ŚW. JANA BOSKO - OJCA I NAUCZYCIELA MŁODZIEŻY

Ostatnie notki

Moje ostatnie komentarze

  • @OGRODNICZKA

    To prawda - Patron (jak na swoje czasy) był naprawdę nowoczesny. Nawet taki "nietypowy". Bo...

    30.11 21:36Komentuj
  • @JESTNADZIEJA

    :-) filmik znajdę i podeślę

    30.11 21:29Komentuj
  • @MYŚLĘ

    Oby! Oby te skorupki nasiąkły :-)

    30.11 21:28Komentuj
  • @XIĘŻNA

    Witamy ciepło na naszym blogu, a za życzenia - najserdeczniej dziękujemy! :-)

    30.11 07:33Komentuj
  • @NOO

    Tak, to prawda, ale: w PRLu były różne okresy, różne szkoły, różni nauczyciele i......

    23.11 20:3619 Komentuj

Aktywne dyskusje

Piszę w lubczasopismach

Archiwum postów

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031 

Moje tagi